Kwestia w tym, że tego typu rzeczy masz na co dzień i za 10-15 lat będą Ci się zlewać w jedno. Natomiast wyjazd do Albanii w grupie przyjaciół i zrobienie czegoś w stylu zaproszenia Popka, to coś co zapadnie w pamięć na tyle, że będziesz pamiętał nie jeden szczegół nawet na łożu śmierci. Oczywiście zakładając brak chorób atakujących pamięć albo jeżeli nie zachlałeś tak, żeby urwał się film
Chociaż osobiście celowałbym w coś innego niż zapraszanie zwyrola albo zatrudnianie osób tylko ze względu na ich niepełnosprawność, żeby się bawić ich kosztem.



