Z dziećmi to spoko opcja zacząć od dolin zamiast Krupówek;)
Zwłaszcza Kościeliska powinna być atrakcyjna. W stronę Ornaku można zahaczyć o jaskinie mroźna o ile nie ma lęku przed ciemnym i ciasnym miejscem.
Na powrocie już za darmowzke wąwóz Kraków i przejście przez drabinkę co powinno dać młodemu trochę adrenaliny
Zazdroszczę takiego wypadu. Miałem tak jechać rok temu i córkę na plecach nosić, no ale w lipcu urodził się syn. Teraz już nici z takiego wypadu i trzeba poczekać aż będą trochę więksi żeby takie spacery dawały radę robić - myślę że gdzieś za 3 lata się powinno udać.
Chciałabym dzieci zarazić pasją do gór ale to będzie ciężkie. Moim rodzicom się nie udało, podziałała dopiero wycieczka szkolna i karne wejście na Giewont



