Franck Kessié cierpliwie czeka na Juventus. Gdyby to od niego zależało, już pracowałby w klubie pod wodzą Luciano Spallettiego, ale nie zależy to wyłącznie od niego. Wszystko zależy od tego, jak długo dyrektorzy Juventusu będą czekać na zwolnienie dla niego miejsca w pomocy.
Wszystko jest już ustalone między Kessié a Juventusem: trzyletni kontrakt wart 4,5 miliona euro za sezon plus pokaźna premia za podpisanie kontraktu. W ostatnich dniach Al-Ahli po raz kolejny próbował przekonać go do zmiany decyzji, ale iworyjski pomocnik podjął już decyzję: chce Juventusu i nikogo innego.



