Mi wystarczą zdjęcia i nie potrzebuję więcej

Zresztą na Orlej w tamtym tygodniu zginęła turystka. Ogólnie ludzie są bez wyobraźni, nie doceniają tego jak bardzo wymagające potrafią być góry. Idą dla ładnego zdjęcia, ale totalnie bez przygotowania i doświadczenia. Nawet na takim Nosalu była rodzina z dzieckiem w nosidełku i drugim, niewiele większym prowadzonym za rękę. Jak ich mijaliśmy to starsze dziecko płakało, próbowali je brać na ręce, uspokajać, ale niewiele to dawało. Nosal to w zasadzie przedszkole, ale i tam jest gdzie się spierdolić i zrobić sobie krzywdę.



