W ogóle to sytuacja bramkarska w Wolfsburgu może być ciekawa. Zieliński zaczął świetnie, zbiera dobre noty i na dziś nie ma powodów do posadzenia go na ławce. Jak nie znajdzie się kupiec na Grabarę to też zostanie w swoim klubie, a przecież niedawno VfL pozyskał jeszcze Wellenreuthera, byłą "jedynkę" Feyenoordu, obecnie kontuzjowany.
Jeśli faktycznie Wolfsburg chce odzyskać 13,5 mln to nie jest jakaś zawrotna kwota za bramkarza, który mimo wszystko zbierał niezłe noty w Bundeslidze. Kwestia pensji i tego gdzie pan Kamil chciałby grać, chociaż obawiam się, że czas na wybrzydzanie minął.



