Po sezonie mówił się, że w lato trzeba przede wszystkim wzmocnić środek ataku i pozycję bramkarza. Wszystko wskazuje na to, że odpowiedzią jest Vicario i RKM. Pierwszy miał gorszy sezon niż Di Gregorio, drugi strzelił w lidze jednego gola. Oczywiście liczę, że obaj będą mieć świetny sezon, a za rok będę wychwalał zarząd za te ruchy, ale na chwilę obecną, no to ciężko być optymistą.
Przychodzi też Lucumi. Nie jest to jakiś piłkarz klasy światowej, ale też z takimi nie będzie rywalizował. Pytanie, czy jest wyraźnie lepszy od Gattiego i Loyda. Cieszy transfer tego Alajbegovicia, ale to dlatego, że go nie znam i jeszcze nie nie wiem, że jest [ch**] heh. No i niestety w środku pola dalej tartak.



