Żaden inny kraj nie jest w stanie regularnie (ostanie cztery MŚ) przekroczyć granicy 90 punktów w klasyfikacji generalnej.
10 miejsce Polski na prawie 200 krajów w kumulatywnym rankingu czterech ostatnich MŚ to wciąż wynik na miarę światowej czołówki. Mamy obecnie dołek i pozostaje mieć nadzieję, że w Pekinie za rok będzie lepiej niż w Budapeszcie 23 czy Tokio 25. Np. Włosi i Hiszpanie przez to przechodzili 6-8 lat temu.




