AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
seba82
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22667
Rejestracja: 30 lip 2013, 19:38
Reputacja: 3400

AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: seba82 » dzisiaj, 6:52

mete pisze:
dzisiaj, 6:35
Seba82 to, że Leao zawalił sobie tymi wywiadami to fakt. Bardziej mi chodzi o to, że Mendes może sobie go oferować komu chce i za ile w imieniu Milanu. Fakt jest taki, że w żaden sposób nie jest związany z Leao i trochę to śmiesznie brzmi, że będzie chciał go przenieść. Nie wiem czy ten dziennikarz jest wiarygodny czy nie, ale ewidentnie zapomniał o kluczowym aspekcie.
Oczywiście masz rację i Mandes Leao nie zmusi,ale nie taka jego rola.
Połącz fakty, wczoraj Moretto napisał, że Cardinale osobiscie rozmawiał z Endrickiem. Nie mamy Dsa. W zasadzie każdy jakoś mający konszachty w Milanie potwierdził, że Mendes "pomaga" w to okienko.
I oczywiście z perspektywy Cardinale to idę o zakład, że fundusz mający spółkę sportową(na czele którego stoi Cardinale) podpisał jakiś kwit z agencją Mendesa o współpracy na zasadzie szeroko pojętych "konsultacji". Mendes za darmo nie pomaga a jak jeszcze ogarnie transfer tu i tam to pewnie dostanie % jeśli akurat nie reprezentuje gracza. Mendes oficjalnie nie może reprezentować Milanu (zresztą byśmy wiedzieli) ale "pomagać" RedBirdowi już może a krawaciarze ubiorą umowę w prawniczy bełkot odpowiednio. To jest naturalna praktyka. W sprawozdaniu finansowym Milanu takie coś musiałoby zaistnieć a kto sprawdza sprawozdania finansowe funduszu inwestycyjnego jak tu ciężko dojść kto stoi za spółkami z Lichtensteinu czy Szwajcarii porejsetrowanymi na RedBird.

Mendes może zna właścicieli Romy i wykorzystuje swoje znajomości na namówienie kogoś do kupna Leao a Leao i tak zrobi co uzna za stosowne.
Dla Mendesa to 2 godziny więcej na telefonie,przy jego koneksjach a w perspektywie sporo $$$$ jak cos ugra.
Założę się, że Leao jest proponowany wielu klubom i był wielu dużym klubom,ale takie rzeczy często wychodzą po czasie.
W zasadzie całość plotek o Leao pokazuje,ze próbują go upchnąć gdziekolwiek a to szybciej się uda potencjalnie z gościem co ma wszędzie znajomości niż jakby Cardinale gdzieś dzwonił,bo niby kto jeszcze?

Leao chciałby gdzieś tam grać i jak ofert bie dostanie (a póki co ich nie ma) to pewnie zostanie. To jego perspektywa.
Natomiast nasza jest taka że chcemy żeby odszedł i im bliżej końca okienka to widać że nam bardziej zależy żeby mu w tym pomóc niż samemu zainteresowanemu.

Wróć do „Włochy”