Jak się ma fajną ekipę i dystans to można różne fajne rzeczy odwalać.
My rok temu u kumpla najpierw transparent + dymy zaraz przed Kościołem, a jak wsyzscy myśleli ze to tyle to jeszcze koło 21-22 jak juz było ciemno to przed salą weselną kolejny transparent i tym razem race i stroboskopy.



