Z 2 str trudno nam porównywać aktorów europejskich, którzy jednak mocno bazują na grze teatralnej, na rzemiosle wyniesiony ze szkoły aktorskiej z amerykańskimi gdzie ta baza aktorska jest inna.
Tam albo sie wchodzi w rolę (Stanisławski pozdro) albo bazuje na swoich przeżyciach (Strasberg pozdro). Do tego dużo mamy naturszczykow ktorzy do kina weszli po tym jak sporo w życiu przeżyli będąc np cieśla (Harrison Ford) czy pracując dorywczo jako kelnerka, kierowca czy woźny. U nas tego raczej nie ma
Więc to nie jest takie 1:1



