Dwa lata kontraktu i podobno ogromna niechęć do pozostania w klubie. Piłkarz będzie się męczył, bo nie będzie miał ochoty grać i odejdzie za darmo za dwa lata albo za 30mln za rok po jeszcze gorszym sezonie.
Doskonale to rozumiem, bo sam przez ostatni rok bycia w pewnej pracy niedobrze mi się robiło na sam widok budynku i tylko odliczałem minuty do 16.



