Nieno jasne że może - ale to by oznaczało że babcia usłyszała w słuchawce Ukraińca i wzięła go za wnusia, zupełnie nie zważając na akcent. Come on, poznałem w życiu setki Ukrainców/Ukrainek i w tej grupie była dosłownie 1 dziewczyna która mówiła z takim akcentem że myślałeś że to Polka. Tak to 99% Ukraińców w tym kraju rozpoznasz po akcencie od razu.
Dlatego też zapytałem o polskiego wspólnika, bo moim zdaniem na 99% tak musiało być - Polak zadzwonił, Ukrainiec poszedł odebrać. Wielkim optymistą musiałby być Ukrainiec dzwoniący do polskich babć że jest ich wnukiem i jeszcze większym szczęściarzem że trafił na taką która to łyknęła
Zresztą panowie - mafie stojące za wyłudzeniami na wnuczka to całe grupy przestępcze, zorganizowane na wiele osób, które nie wybierają ofiar losowo, tylko np przez dłuższą obserwacje miejsca zamieszkania. Ponadto raczej nie mogą sobie pozwolić na takie ryzyko jak Ukrainiec wydzwaniający z obcym akcentem, bo wpadliby szybciej niż zaczęli.



