W końcu udało się zaliczyć Odyseję.
Dobry to jest film. Nie jakieś wielkie kino, ale to jest dobry film. Film z takich, do których będzie się wracać nudnymi wieczorami jak się złapie na TVN7. Coś na zasadzie "o patrz, to jest dobra scena" i się już zostanie, bo zaraz po tej dobrej scenie jest jeszcze jedna dobra scena. No fajne, wakacyjne, rozrywkowe kino.
Co do historii i przesłania to każdy ma swoje zdanie. IMO to się klei. To zgrabna historia.
Było wiele szumu przed premierą o tym filmie, większość plotek się potwierdziła, ale po seansie widać, że Nolan umiejętnie trollował opinię publiczną. Helena brzydka, ale o to właśnie w tej historii chodziło. Chłop nie zagrał Achillesa, i choć rolę miał istotną to był na ekranie parę minut. Kostium z kręgosłupem w liczbie jeden. Charlize Theron znowu ładna. Gwiazdorska obsada dała radę. Muzyka podobnie.


