
Serial opowiada o perypetiach Taylora, amatorskiego zawodnika MMA który boryka się z tym, że nie jest doceniany w klubie, ma problemy w domu a jedyne co potrafi to walczyć. Pewnego dnia gdy uznał, że to wszystko nie ma już sensu i postanowił zrezygnować z marzeń, to przypadkowo pojawiła się szansa aby się wykazać. Wkrótce życie chłopaka miało się zmienić ale czy na lepsze?
Całość skupia się na karierze Taylora oraz jego otoczeniu i tu ciekawostka. W serialu występuje Polska organizacja walk MMA czyli KSW i część walk serialowych odbywa się w Ergo Arenie. Jest też więcej smaczków, bo w serialu występują znane postacie takie jak George St-Pierre czy Jon "Bone" Jones. Nie brakuje tu walk, dramatu i zwrotów akcji ale... Mam zastrzeżenia, bo serial jest dość przewidywalny, do tego wiele wątków jest mocno naciąganych. Mimo wszystko serial obejrzałem sobie na raz w pracy, jest to raptem 5 odcinków trwających po 50 min i dość szybko to zeszło. Warto też dodać, że serial nawet wziął pod uwagę podziemne walki i to w Szwecji i tu mi się nasunęło skojarzenie, bo w Szwecji jest organizacja King of the Streets i właśnie dotyczy podziemnych walk na gołe pięści bez zasad i owa organizacja na youtubie zyskała ogromną popularność, biorą tam udział zawodnicy z całego świata, najczęściej są to amatorzy MMA lub osoby związane z grupami kibicowskimi ale nie brakuje też profesjonalnych zawodników MMA i najwyraźniej było to do tego nawiązanie. Ba, nawet wypatrzyłem w serialu nawiązanie do serialu anime/mangi Baki Hanma ponieważ w jednej z walk puszczanych w telewizji był zawodnik o imieniu Baki który miał być wielką wschodzącą gwiazdą Francuskiego MMA a kto zna serial Baki, to wie, że on właśnie dotyczy sztuk walki i główny bohater ma tak na imię.
Ogólnie serial jest produkcji Francuskiej. Oglądało się to dobrze mimo, że jak wspomniałem, wiele wątków jest naciąganych i przewidywalnych i też czasami na siłę budowana dramaturgia. Mimo wszystko mi się podobało, bym dał takie 7/10. Nie jest to poziom Bloodhounds ale nawet fajne.



