Strasznie słaby pilot, co nie zapowiada nic dobrego. "Subtelne" nawiązanie do rudego prezydenta, kretyńska scena przesłuchania obcego a do tego klasyczne, od kilku lat, schematy hoollywood: podstarzały, biały degenerat, girlbossy (oczywiście na widok i słuch której się odechciewa), no i oczywiście czarny, który będzie głównym bohaterem. Swoją drogą kłoda drewna pokazuje więcej emocji.



