O futbolu na luzie...

Awatar użytkownika
Bernabeu2
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1549
Rejestracja: 11 sie 2022, 16:11
Reputacja: 410

O futbolu na luzie...

Post autor: Bernabeu2 » 20 sie 2026, 15:44

Salary cap miałoby w teorii sens, bo przecież można byłoby wyznaczyć górny limit/% od zarobków wydawany na transfery - ale już z FFP skończyło się tak, że szejkowicze zawyżają przychody, bogaci na czilku, bo są bogaci, ci niżej muszą się do tego stosować, a do tego ligi stosują inne regulacje finansowe (Hiszpania). Żeby była jasność, nie mamy historii a'la Leeds czy inne Parmy, wiec jest jakiś plus w tym wszystkim, ale to by było na tyle.

Klubowa piłka to zabawa na topie dla 8-10 klubów, reszta to druga liga i tło - u mnie mocno zyskała reprezentacyjna piłka i szukanie jakichś Bodo czy Greków, którym można pokibicować i uznać to za 'fajną historię'. A tak Realek wygra to fajnie, nie wygra to śmiesznie i na tym kończą się emocje. Teraz pewnie bardziej mam nadzieję i kibicuję, że np. Konstantelias i Karetsas wypalą w Dortmundzie niż że Real wygra ligę. W kadrowej piłce z kolei niczego nie kupisz i to ostatni bastion jakiejś 'sprawiedliwości', ale tam problem jest taki, że duże tituli wygrywa ograniczona liczba państw. Ale klubowa piłka jest obiektywnie dużo gorsza niż kiedyś (bardziej przewidywalna i monotematyczna), po prostu nadrabia z naszej perspektywy, że dla nas to rewolucja pod względem dostępności tych wszystkich meczów (w porównaniu do sytuacji 20-25 lat temu).

Wróć do „Piłka nożna na świecie”