Czyli to samo co od kilku lat a później w zimie przychodzi Fulkrug? Nie oszukujmy się opcje na rynku były, są i będą.Kasa jest, być moze uznali że jak nie da się kupić tych, których chce Amorim to lepiej nie kupować byle kogo.
W sumie bardzo rozsądne podejście. Jeśli uznano, że w obwodzie lepiej mieć tych co są a w zimie spróbować ponownie.
Wygląda to raczej na to, że bardzo przeliczyli się z potencjalnymi odejściami. I teraz na 1 przed startem sezonu mamy kadrę niekompletną z bandą przeciętniaków na kluczowych pozycjach.



