Wiekszosc zyla w skrajnej biedzie a jak sie nadazyla okazja do wzbogacenia, to trzeba byla ja wykorzystac.
tutaj nadmieniłeś o masach, różnego rodzaju rzezimieszków, któr poszły wraz z krucjatą dla rzekomych zysków, ale jednak nie można zapomnieć, ze krucjatę poparli również królowie i rycerze, którzy szli tam nie tylko dla zysków, ale właśnie by ślepo słuchać rozkazów papieża.
Krucjaty oficjalnie zostaly zwolane jako pomoc BIzancjum do walki z Turkami.
wyłącznie oficjalnie. Tak naprawdę krucjaty tak osłabiły Bizancjum, że później nie potrafiło ono się już samo bronić przed Turkami.
bzdura, ci którzy decydowali o krucjatach mieli gdzieś los ubogich warstw społeczeństwa. Prawdziwe przyczyny krucjat leżały w aspiracjach włoskich rodów, w których rękach było papiestwo. Nie tylko chcieli oni zdobyć ziemie na bliskim wschodzie, nie tylko zyskać prestiż związany z opanowaniem ziemi świętej, ale też zabrać Bizancjum status pośrednika ze wschodem, handel ze wschodem był naprawde kuszącym kąskiem. I tak krucjata rzekomo przeciw innowiercom uderzała w innych chrześcijan.No i w Europie bylo przeludnienie. Gdzies tych wszystkich ludzi trzeba bylo wyslac,
tak tylko przed powstaniem islamu Arabowie mieli własne religie politeistyczne. Więc jednak ich religia monoteistyczna jest młodsza o te 600 lat.Ale w sumie wywodzaca sie z niej i bioraca caly stary testament
Nieprawda.Arabowie pierwsi zaatakowali-Bizancjum. Dodam jeszcze najazdy na Hiszpanie w VIII wieku. To chrzescijanie zyli z arabami w pokoju, arabowie pokoj ten zerwali.
z wszystkim tym się zgadzam, jednak to jest średniowiecze jak mówiłeś. Arabowie prowadzili taką samo politykę jak wszystkie państwa, ale oprócz tego, że państwo wojowało to także tworzyło. Prace arabskich matematyków, lekarzy, astronomów chociażby.
Porównanie ze średniowieczem to porównanie ekstremalne przyznaję. Ale ja tylko pokazuję, że w przeszłości kościół popełniał podobne błędy, w większej skali. Jednak błędy to błedy, a Kościół wg mnie nie powinien być instytucją ani państem tylko wspólnotą, to jest myśl którą chciałem przez to przekazać.



