Przede wszystkim to zauważyłem że Arsenal grał piękną piłkę z Parteyem na 6, który truchtał w jednym miejscu i rozgrywał. Potem zaczął grać okropną piłkę kiedy na 6 zaczął grać Zubi, który biega jak potrzepany po całej długości i szerokości boiska. Po czym teraz Arsenal znowu zaczął grać piękną piłkę kiedy na 6 zaczął grać MLS, który robi dokładnie to samo co Partey, czyli truchta w jednym miejscu i rozgrywa. Zupełnie jakby problemem był profil Zubimendiego, zupełnie niewpasowanie jego stylu gry pod to czego Arteta oczekuje od szóstki.
Myślę że jeśli Arteta będzie ustawiał okazyjnie Bruno na 6 w miejsce MLSa (Brazylijczyk jest profilem bardziej 'parteyowy' niż Zubi) to Zubimiendi będzie na wylocie.



