Spodziewałem się, że na start sezonu wyjazd do Barcelony na mecz z Espanyolem będzie dość trudnym przetarciem, ale liczyłem na znacznie lepszą grę Królewskich. Vinicius to pajac który powinien wylądować w Arsenalu, beznadziejny był Brazylijczyk w dwóch ostatnich meczach okresu przygotowawczego i Mourinho tego debila daje na 90 min meczu gdzie jedyne co robi to traci piłki i wywala się od byle zetknięcia z rywalem, marnował wszystko co się da i był do zdjęcia już na drugą połowę!
Mbappe grał bardzo samolubnie, każda akcje chciał kończyć sam, to nie był ten Kylian z kadry Francji, to był ten Mbappe samolub. Ogólnie ciężko było z kreowaniem akcji. Zdjęcie Ardy jeszcze bardziej utrudniło ten aspekt, wejście Diomande też nic nie wniosło, chłopak spowalniał każdą akcje, pół godziny zastanawiał się jak wykonać i do kogo podanie z resztą i tak był pomijany w akcjach ofensywnych i rzadko dostawał piłki, bo wszystko szło na bezproduktywnego Viniciusa.
Bardzo słaby mecz Realu. Biorę pod uwagę, że to pierwszy mecz sezonu, że jeszcze zespół się nie zaadaptował do nowego stylu gry czy część zawodników jest nowa w składzie i musi się zaaklimatyzować.
Mecz z Espanyolem na ich terenie jest zawsze trudny i grunt, że są 3 ptk. Co zawdzięczamy chyba najlepszemu transferowi na ten moment czyli Carlosowi Espiemu, świetny okres przygotowawczy i chłopak potwierdza formę, zamienił indywidualną akcje Mbappe i dopadł zagubioną piłkę i wbił ją do siatki w końcówce meczu. Normalnie gdyby Kylian tej piłki nie zgubił, to Espiemu by w życiu nie podał, tak to Espi miał okazję do niej dopaść i zamienił to na gola.
Mourinho ma jeszcze dużo pracy z tym zespołem. Liczyłem, że Real będzie bardziej cofnięty, nastawiony na grę z kontry.. Mieli ku temu idealną okazję bo wyszli na prowadzenie, mogli przyjąć Espanyol na swojej połowie i karcić ich kontrami, ale nie... Tego nie było, rozgrywanie wolne piłki od Bernardo czy Valverde albo od skrzydłowych obrońców. Nie było elementu zaskoczenia, nie było przyśpieszenia, była przewidywalna gra do bólu. Spodziewałem się innego stylu gry Królewskich.
Na plus dzisiaj Bellingham, Arda, Konate, Espi a od reszty wymagam znacznie więcej.



