Że tak powiem: na razie nie przekonał niczym na tej pozycji.
Dobrze, że strzelił ten młody Joselu, bo już by było niezłe mielenie słabego początku sezonu.
Jakiś tam potencjał do przyszłego kontrolowania meczów z takimi rywalami było widać po przerwie, ale atak słaby. Viniciusa bym nie poznał nawet z twarzy, gdyby kilka razy sobie nie podyskutował.
Spoiler:



