Spokojnie Czandler. Nie ma co się tak pieklić w sprawach politycznych. To domena słabych ludzi.
Z Braunem i Konfederacją jest taki problem, że nie chcą ich przy władzy ludzie, którzy są zależni od koniunktury, słabi zawodowo/życiowo, więc wolą 50 lat przewidywalnych rządów oszustów, niż zaryzykować z kimś innym, nawet z potencjalnym oszołomem.
Jak ktoś jest silny życiowo, ogarnie się finansowo czy to pod PO/PIS/Lewicą/Braunem. A zaryzykują zagłosowania nawet na małpę, która obieca wyrzucenie każdego ukraińca z Polski, bo po pierwsze - to jest obecnie najbardziej namacalna rzecz, która im przeszkadza (co 5 mieszkaniec Wrocławia to ukrainiec, co chwile słyszysz tych dzikusów tutaj), a po drugie - chcą zobaczyć kogos innego u władzy, bo roczniki od lat 90, nie znają innych mord niż Tusk czy Kaczyński. Po prostu, z ciekawości, jak wyglądałaby Polska pod kierownictwem kogoś innego. Może byłoby gorzej, nie wiadomo, ale chociaż to pokolenie by się przekonało. A za 4 lata by znowu wrócił Pis/PO jeśli Konfederacja okazałaby się jeszcze gorsza.
Niestety, miernoty nie pozwolą na zmianę, na chociażby zaryzykowanie zagłosowania na kogoś innego. Ja mógłbym zagłosować nawet na partię Razem gdyby miała teraz takie poparcie jak Konfederacja, właśnie tylko dlatego aby zobaczyć kogoś innego u władzy. Chociaż kompletnie nie po drodze mi z komunistami i dziwakami.



