Tjaaa.... Jeżeli dziecko nie ma kolegów, to może i tak. Kolejna mądrość z wykopu. Takie podejście później kończy się na tym, że rodzic traci kontakt z dzieckiem, bo dziecko woli kopać w piłkę z kolegami czy koleżankami i to właśnie robi w wolnym czasie, a uprawianie takiego narzuconego sportu brzmi jak kara. Druga sprawa, to żeby zaszczepić dziecku pasję, to samemu trzeba być pasjonatem, a nikt nagle nie zostanie pasjonatem tenisa, czy siatkówki, jeżeli przez całe życie się tym nie interesował.johny batonik pisze: ↑24 sie 2026, 13:08Przecież to rodzic wybiera hobby dziecka w pewnym wieku, czy to będzie kopanie piłki nogą, czy odbijanie rękami, to zależy już tylko od opiekuna.



