Nie no, czytałem ten fragment kilka razy, bo myślałem, że mi się przewidziało.sickstick pisze: ↑24 sie 2026, 14:02Ale kiedy kibole kogoś zamordują, to okazuje się że temat dotyczy "krakowskiej patologii" (ograniczenie do miasta) i proszę broń boże nie próbować łączyć tych zachowań z szerzej pojętym ogólnopolskim gronem kibolskim itd. Absolutne odcięcie, bo przecież kibole innych drużyn niż Wisła nigdy się w taki sposób nie zachowali, zawsze przechodzą na zielonym i mówią dzień dobry na klatce.
Postaram Ci się to wytłumaczyć. Temat dotyczy "krakowskiej patologii", bo:
- działo się to na ulicach Krakowa,
- zarówno oprawcy jak i ofiara są powiązani z klubami Wisła oraz Hutnik,
- kluby Wisła oraz Hutnik są klubami z Krakowa,
- to nie było pierwsze zdarzenie "związane z Krakowem", które skończyło się trupem,
Warszawa, Poznań, Białystok, Lublin, Gdańsk, Wrocław, Łódź. Wybrałem dość duże ośrodki ze sporą bazą kibiców. Teraz zadanie dla Ciebie. Pokaż przykłady i ich skalę "zachowań w taki sposób jak Wisła/ekipy krakowskie". Przypominam, że mówimy o zabijaniu. Tak, Górny Śląsk pominąłem specjalnie, bo tam również dochodziło do takich patologicznych zdarzeń. Łódź jest miastem derbowym i tam też sprawy mają się inaczej niż w takim Poznaniu, no ale jak miasto derbowe to powinno być łatwiej obronić Ci swoją tezęAbsolutne odcięcie, bo przecież kibole innych drużyn niż Wisła nigdy się w taki sposób nie zachowali, zawsze przechodzą na zielonym i mówią dzień dobry na klatce.
W szoku jestem jak wpadłeś na toRozumiem kolego Zygmunt że analogicznie jak jakiś Ukrainiec coś odjebie, to sprawdzisz czy pochodzi z Lwowa czy Kijowa i ograniczysz krytykę do np "lwowskiej dziczy" zamiast do ogóły obywateli?
https://wzabrzu.info/lukas-podolski-po- ... e_vignette



