Ludziom ogólnie żyje się coraz lepiej, stać nas na rzeczy, o których 20 lat temu można było marzyć i nagle zdziwienie, że większość nie opowiada się za radykalną zmianą.
Jeszcze większe zdziwienie, że kogokolwiek dziwi, że można nie opowiadać się za zmianą na ruską agenturę (Braun).
Jakkolwiek mam krytyczne zdanie na temat rządzących, to też powiedzmy sobie szczerze, że nie ma się co dziwić duopolowi władzy - od dwóch dekad żyjemy w szybko rozwijającym się, wciąż bezpiecznym kraju bez wojny na naszym terytorium - no ludzie chcą to utrzymać, a jeśli już wybierają zmianę, to taką, którą znają.



