Zaraz, zaraz? Jak nikogo nie grzeje? Przy Romanowskim była cisza? Przy Szmydcie była cisza? Błagam, nie żartujmy sobie.
Przy czym żaden z nich nie jest główną twarzą partii, która idzie na dwucyfrowy wynik do sejmu.
A co do tego, czy Braun jest agentem, czy zwykłym miłośnikiem Kremla, to ma małe znaczenie, bo jest niebezpieczny. Dobieranie sobie do partii ludzi pokroju Mateusza Piskorskiego raczej nie świadczy o niczym dobrym.



