Bardzo dobra, bardzo mocna, bardzo, że tak powiem, odważna decyzja Pana Premiera Donalda Tuska (przeczytane głosem Borka).
Nie oszukujmy się, to są sprawy mocno polityczne, gdzie umoczone są najważniejsze osoby w państwie. Osoby będące dzisiaj wiadomo gdzie i mające kontakty wiadomo z kim. To są sprawy z gatunku tych najtrudniejszych, tych, których syci i siedzący w swojej strefie komfortu faryzeusze nie biorą. Pan Mecenas Roman Giertych to gwarancja najwyższej jakości. To człowiek, który nie boi się trudnych tematów.
Sprawa dwóch wież, w co zamieszany był wiadomo kto.
Sprawa przekręconych wyborów, w które zaangażowana była mała acz potężna grupa społeczna powiązana wiadomo z kim.
Sprawa rozbioru Ukrainy który planował wiadomo kto wiadomo z kim.
O tym się pisało, o to walczył Pan Giertych i to ukręciła prokuratura która wiemy do kogo należy. I tu dochodzimy do geniuszu gambitu Pana Tuska. Tej sprawy nie da się rozwiązać w obecnej sytuacji. Ale to jest jasny sygnał dla kumatych. To mrugnięcie okiem do bardziej świadomych obywateli. To cichy szept "wiemy kto za tym stoi, ale to jest jedyne co w tej sytuacji możemy zrobić".
To też sygnał do mobilizacji. Da się to zrobić jedynie w momencie gdy ODSUNIEMY WIECIE KOGO OD WŁADZY.


