Najlepsze kluby w Turcji i Grecji to w zasadzie krótkie wypożyczenia. Najlepiej wyglądało to chyba w Kaiserslautern i teraz w Sabah. Tu pierwszy skład oraz fajne liczby jeśli chodzi o asysty. Ten awans do Ligi Mistrzów podbija trochę karierę moim zdaniem, bo gdyby się nie udało to "nadal grałby tylko w Azerbejdżanie".
Z Puchaczem to chyba podobna bajka jak z Grabarą. Nawet jak jest dobrze to przez pozaboiskowe zachowania jego notowania są obniżane.



