3:0 z Węgierkami, 3:1 z Łotyszkami (bardzo wymęczone) oraz 3:0 ze Słowenkami. Na razie jest dobrze, ale mecze prawdy dopiero przyjdą. Dzisiaj 16:00 z Niemkami, jutro 19:00 z Turczynkami. Medalu tu raczej nie będzie, w 1/8 wpadną Belgijki/Holenderki/Azerki i już trzeba się spiąć, w ćwierćfinale też ktoś sensowny z naszej grupy albo z wymienionego grona. No ale oglądajmy, kibicujmy, emocjonujmy sięIlka pisze: ↑22 sie 2026, 19:29Siatkarki rozpoczęły ME od meczu z Węgierkami.
Pierwszy set zgodnie z planem i wysoka wygrana Polek 25 -12. W drugim prowadziły nasze 18-11 i ... stanęły, a Węgierki doprowadziły do remisu. Set zakończył się naszym zwycięstwem ale na przewagi 26-24. W trzecim też są męczarnie .. a przecież Węgierki się budują i są słabe!
Wymęczyły i 3-0!



