Ale on jest totalnie nijaki w tym środku pola. Wczoraj wiadomo, że mecz tak się ułożył, że Sociedad 75% czasu stał w swoim polu karnym i Portugalczyk biegał piętro wyżej niż Fede, a jak już się rzeczywiście pojawił niżej to i tak inni zawodnicy grali piłką, on - zazwyczaj podał do najbliższego.
Coś mi się kojarzy, że pisałem w tamtym sezonie, że Guler zawodził jako jeden z środkowych pomocników, ale jak patrzę na grę obu to o wiele bardziej bym wolał, żeby Turek zajął tę pozycję i kosztował zespół te kilka punktów na przestrzeni sezonu, bo zanotuje durne straty blisko własnego pola karnego, ale on przynajmniej gra odważnie i ma duży margines rozwoju, a Portugalczyk? meh



