Tymczasem sam Joaquina udzielił wywiadu w którym nie wykluczył przeprowadzki do Premiership. Oto co powiedział hiszpański skrzydłowy:
„Nie zamykam przed nikim drzwi. Moi koledzy z reprezentacji rozmawiali ze mną na temat Premiership i mówili, że to wspaniała liga i przenosiny do Anglii byłyby dla mnie dobrym rozwiązaniem.”
„Wszystko co chcę, to uporządkować to wszystko przed Mistrzostwami Świata. Będę musiał skorzystać z najlepszej oferty, bo Betis nie sprzeda mnie za byle co. Chce odejść tam, gdzie będę mógł wygrywać i będę szczęśliwy z profesjonalnego i personalnego poziomu.”
„Chciałbym też grać w Lidze Mistrzów, ponieważ myślę, ze stać mnie na grę z najlepszymi."
Jak dla mnie jaknajbardziej ZA. Hiszpańskie skrzydła, to jest to. W naszym klubie brakuje piłkarzy z jajami i temperamentem, a szczególnie to drugie cechuje Hiszpanów czy Portugalczyków. Jedyną przeszkodą w ściągnięciu Joaquina może być londyńska Chelsea. Sądzę jednak, że londyńczycy nie będą się włączać do wyścigu ponieważ ich skrzydła są już obstawione. Zarząd musi wybrac tańszy Ribery czy droższy Joaquin...



