Biorąc pod uwagę, że odpadliśmy w pierwszym możliwym terminie (tak realnie) to o progres w tej edycji nie powinno być trudno.
Chyba jest też jednak ciut łatwiej niż przed rokiem, gdy nie wiem jakim cudem dostaliśmy aż cztery mocne ekipy (LFC, Arsenal, Atletico i Borussię).



