No, ale te dwa transfery to były rozliczenia za Rogersa. W sensie nie w sposób jawny, ale korzystnie z punktu finansowego zapewne.
Kiedyś budowali za miliony obronę, a teraz wydaliby ponad 300 mln za pomocników. Ale trzeba przyznać, że taka pomoc wygląda spoko. I to nawet bez Rodriego.



