Nie, Leao prezentował takie zaangażowanie, które sprawiało, że kilka lat człowiek miał gościa dość. Kilka dobrych występów by przez resztę sezonu kopać się po czole i wkurwiać fanów - Leao w pigułce.
Ja się cieszę, będzie jak będzie ale w końcu pozbywamy się gościa, przez którego większość sezonu wkurwiony oglądałem mecze. Ustawianie go na kretyńskiej pozycji, w ostatnim sezonie, nie ma większego znaczenia.



