Kurde, zazdro. Jakbym zobaczył to pewnie bym pobiegł i poprosił o fotę, mimo że wiem, że to dość niegrzeczne i przeszkadza im to na pewno
Z takich legend sportu to widziałem Małysza...w Szczecinie, na Pucharze Świata w rajdach. Akurat był świeżo po przebranżowieniu ze skoków i chyba z dwie godziny stał i podpisywał autografy i gadał z ludźmi.



