Pogoda w sam raz - bez upału, ale dużo słońca oraz duża inwersja przez co widoki ze szczytu były niesamowite. Miałem wracać na Słowację, jednak perspektywa powrotu z widokami na polską stronę wygrały. Chociaż IMO zejście do nas jest jednym z najbardziej męczących jeśli chodzi o znakowane szlaki. Golgota



