Poza II turami wyborów prezydenckich, tylko raz w życiu głosowałem na PO lub PiS (PiS w 2015, czego potem mocno żałowałem
A że rozmówcy wyjeżdżają do mnie "fan Tuska" za każdym razem jak skrytykuję PiS i odwrotnie, to już jest sprawa moich rozmówców, ja takie docinki dementowałem za pierwszym, piątym, dziesiątym i pięćdziesiątym razem, teraz już po prostu olewam
Jestem na forum nazywany lewakiem - tylko dlatego że mam liberalne poglądy światopolgądowe, podczas gdy o swoich przekonaniach gospodarczych pisałem wielokrotnie i są one bardziej prawicowe niż 70% tego forum i wyborczo jest mi np na ten moment bliżej do Mentzena niż Tuska.
Jestem na forum nazywany fanem Tuska, dlatego że co jakiś czas skrytykuję PiS, co czasem ewoluuje w fana POPiS. (Czyli piszesz posta w którym krytykujesz PiS i 4 posty dalej jesteś nazywany zwolennikiem POPiS
A jak przypomnę że w ostatnich wyborach głosowałem na Hołownię, to przynajmniej 3 osoby przyjdą mnie wyśmiać że jestem naiwniakiem (gdzie 2 z 3 z nich głosowało na PiS/PO tylko wymijają się z przyznaniem
A kwintesencją inteligencji najjaśniej błyszczy oczywiście cloner który naprzemiennie obśmiewa mnie że głosowałem na Hołownię, obśmiewa mnie że jestem lewakiem i obśmiewa mnie że jestem fanem POPiSu czy Tuska, z czego mam największą bekę, bo chłop próbuje wyśmiewać moje poglądy, ale przypisuje mi zupełnie inne i wyśmiewa często te inne zamiast moich
I tak się to kręci



