nie spodziewalem sie takiego numeru po Cuiciu, co wiecej nie byl to jakis nadzwyczajny faul w newralgicznej strefie boiska, po prostu typ go przewrocil a Bosniak uznal ze sprawdzi korkami wytrzymałosc jego klatki piersiowej, nie sadze aby Garcia przeszedl nad tym do porzadku dziennego, na chwile obecna zostajemy bez napastnika mimo obecnosci w skladzie pieciu pilkarzy ktorzy nominalnie graja na tej wlasnie pozycji, Molnar wiecej czasu spedzil u lekarzy niz w szatni, kamerunski dreptacz oczekuje ze 9 pozostalych zawodnikow z pola bedzie zapieprzac kilometry aby on mogl dostawic noge w polu karnym, Paryzek nie sprawdzil sie nawet w Łecznej wiec trudno oczekiwac po nim cudow w Szczecinie, zas Angielski podobno pisze biografie zatytulowana ,,Jak nabrałem Pogoń że jestem piłkarzem'' (na szczescie juz odchodzi)
plusem natomiast jest to ze mimo gry w 10 nie pozwolilismy Zaglebiu na zbyt wiele, moglbym nawet zaryzykowac stwierdzenie ze mamy obecnie jedna z najlepszych defensyw w Ekstraklasie



