Seba82
Może inaczej.
Za czasów Gallianiego przychodził taki łepek i każdy wiedział co się święci i było jasne panic buy.
Teraz przychodzi taki łepek i mamy statystyki, profil taktyczny, underrated, wina trenerów, late boomer itp.
To nie jest żaden tak na Ciebie ale to wszystko jest po prostu śmieszne i na siłę robienie jakieś teorii, że to ma jakiś sens. Gość jest po prostu przeciętniakiem i przychodzi tylko dlatego, że albo nie ma pieniędzy (zakładam, że liczyli że coś zarobią na naszych poprzednich transferach typu Hutchinson) albo przespali okienko. Cokolwiek się wydarzyło nie wiem.
Ja też życzę jak najlepej Amorim bo koniec końców chce dobra Milanu, ale zdrowy rozsądek jasno podpowiada że takie operacje nie działały i nie będą działać. Przerabialiśmy to multum razy.
Wracając do finansów - Milan było stać na Moreira, Ramosa i Gile. Jest duże prawdopodobieństwo, że finansowo będziemy na 0 na koniec okienka.



