
Zaczal sie US Open i od razu wielka niespodzianka. Djoko zostal wyeliminowany w pierwszej rundzie po pieciosetowce.
To jego pierwsze odpadniecie z turnieju wielkoszlemowego na tym etapie od niepamietnych czasow (chyba 2006 AO).
Meczu nie ogladalem ale widzialem ze przed piatym setem wzial pomoc medyczna cos mu tam majstrowali przy plecach a po spotkaniu mial sie wypowiedziec ze nie czul sie najlepiej i od jakiegos czasu ma problemy ze zdrowiem.
Pewnie by tego turnieju nie wygral ale to chyba pierwszy tak powazny sygnal ze umysl chce ale cialo juz nie dojezdza.
Sinnera brak Alcaraz wrocil po kontuzji a Zverev gra z jedynka. Ciekawe rzeczy moga sie wydarzyc.


