Tak Jamie Leweling jest dobry.
Trudno go nie chwalić, wygląda dobrze od dłuższego czasu. Jest mega energiczny, ta energia pozwala mu wytrzymywać presję przez cały mecz, nawet taki mocno wymagający. Dysponuje ogromną wytrzymałością i pracowitością, to są cechy wiodące i potrafi z tego korzystać, jego tempo gry sprawia, że jest dużym zagrożeniem w kontratakach, ponieważ potrafi szybko przejść z obrony do działań w ofensywie. Nie zliczę ile widziałem spotkań w których ta dynamika i przyspieszenie robiła robotę. Potrafi być kluczowym ogniwem w ofensywie, robi wiatr, ma depnięcie, gotowość do biegania, dobrą współpracę i skuteczne podanie.
Jego drybling nie jest taki bezpośredni, że kiwa się z rywalami używając jakichś zwodów, raczej wykorzystuje kontrolę nad piłką i przy dużej szybkości robi subtelne zwody wybijając rywala z równowagi.
Gra super bez piłki, nie jest to gość który nie kuma i co chodzi w odpowiednim ustawieniu. Jest bardziej ceniony za płynne poruszanie się z piłką i skuteczny pressing niż za same liczby. Zdaje się mieć świadomość kiedy kontynuować bieg z piłką i grać na obrońcę, a kiedy oddać piłkę koledze z drużyny na lepszej pozycji. Podejmuje raczej przemyślane decyzje pod presją, co sprawia, że jest skutecznym zawodnikiem.
Nie wiem natomiast jak się możne odnaleźć w Serie A, to trochę inna liga, w VfB pod wodzą Hoenessa miał bardzo dobre warunki do uprawiania swojej gry, co idealnie wykorzystywał. Trochę trzeba właśnie o tym pamiętać, że w VfB czołową postacią jest trener u którego duża część tych chłopaków rośnie niesamowicie, pytanie co będzie w innym otoczeniu.



