Wcale nie brakowało dużo żeby tak się stało.
Jeszcze 2-3 transfery i można by było z optymizmem patrzeć na nowy sezon.
Tymczasem z dużej chmury mały deszcz i czuję się oszukany jako kibic.
Najbardziej boli to że człowiek oglądał praktycznie każdy mecz ligowy ubiegłego sezonu i czekał aż najsłabsze ogniwa zostaną wymienione.Tymczasem w nowym nic się nie zmieni.
Była szansa pogonić parodystę z Ekwadoru ale nasi spierdolili deal z powodu 2 milionów
Szczerze mówiąc odechciało mi się



