Po 3 kolejkach na 46 wyglądają nieźle. Do tych wzmocnień można jeszcze dodać to, że Swansea udało się zatrzymać Zana Vipotnika, króla strzelców Championship ubiegłego sezonu.
Lubię Wrexham i życzę im jak najlepiej, ale odnoszę wrażenie, że to projekt przede wszystkim komercyjny a dopiero później sportowy. Cardiff na razie sobie radzi, zobaczymy jak długo.



