Gra z Lyonem i awans do LM był już później, może okazać się, ze zrobi furorę - a może i nie. Mi bardziej chodzi o przesadne usprawiedliwianie Górnika ciezkim losowaniem - z kimkolwiek by nie grali 2 remisy i 4 porażki jest występem na tyle słabym, żeby w UEFA nie zastanawiano się dlaczego tak słaba liga ma 2 kluby w el. LM.Zygmunt-1 pisze: ↑30 sie 2026, 19:31Ja nie twierdzę, że to będzie topowy klub. Jasne, nazwiska na papierze, a to co na boisku, to dwie różne kwestie. Ale jak dla mnie, na dzisiaj, wygrana Lecha z Fenerbahce to by była wielka niespodzianka. Zresztą, Turcy wyeliminowali Lyon, wygrywając we Francji. Więc zakładając, że Monaco byłoby poza zasięgiem wszystkich polskich drużyn, trudno mi sobie wyobrazić Lecha czy Jagę będącą w stanie ograć Fenerbahce.
Oczywiście to wszystko teoretyzowanie, może Lech by szczęśliwie wygrał 1:0 i byśmy mieli narodowe święto. Jednak aktualny potencjał Fenerbahce jest sporo większy niż polskich klubów. Mówimy przecież o uczestniku Ligi Mistrzów, który w decydującym meczu miał trochę większe wyzwanie niż żydki, Sabah czy Aarhus![]()



