Przecież tutaj jak byk był przypadek co chciał zabraniać wjeżdżać pojazdom do centrum miast a sam jest z Poznania, nie ma auta i jeździ komunikacją miejskąBadBoy pisze: ↑02 wrz 2026, 13:33Sugerujesz że ludzie nie jeżdżą pognitymi Seicento wartymi 800 zł tylko właśnie po to żeby dojechać do pracy?19B10 pisze: ↑02 wrz 2026, 12:53Sugerujesz, że ktoś miał środki na zakup samochodu, ma je także na jego utrzymanie, ale 50 zł to tak dużo, że musi poświęcić godzinę na stanie w kolejce na stację?
I oczywiście są zapewne takie przypadki, że bez auta się do pracy nie dojedzie, niemniej jednak jak czytałem o kolejkach na stacje na przykład w Łodzi czy innym sporym mieście, to jak kogoś nie stać na samochód to niech jeździ mpk/rowerem/hulajnogą.ludzie w dużych miastach sobie nie zdają sprawy jak wygląda życie w biedniejszej części Polski
polecam przejechać się na Podkarpacie tylko nie do Rzeszowa
![]()



