To jest wypychanie z rynku drobnicy i robienie miejsca dla dużych firm. Tylko trzeba jeszcze zrobić odpowiedni pijar. Wiesz, że dużo mieszkań stoi pustych. Kilka historii w mediach,że "Pani Anna z Łodzi (tu będzie zmieniać się imię i miasto)została z dnia na dzień wyrzucona z wynajmowanego mieszkania". Albo "nieczuły" właściciel mieszkania podniósł opłaty o100%.
Jasne, takich historii nie trzeba wymyślać. Po prostu będą one mocno nagłaśniane.



