1. Wystarczy, o ile sprowadza się dobrych piłkarzy, a nie tych, którzy głównie na papierze tak wyglądają, ewentualnie ściąga się grajków pasujących do koncepcji trenera, bo jeśli nie, to choćby nie wiem, ile trenowali i się "zgrywali", i tak nie grają.
2. Z Vukovićem niczego więcej poza walką o środek tabeli nie da się zdziałać. Dla niego najważniejsze jest: zero z tyłu.



