Nie wiem jak to sie kalkuluje z punktu widzenia pracodawcy, ale bralem udzial w kilku rekrutacjach, gdzie podstawa zatrudnienia mialo byc B2B i wszedzie bylo tak, ze na urlopie czy L4 (iles tam dni w roku) nie bylbym stratny w stosunku do UoP. Krotko mowiac idac na urlop nie dostawalbym mniejszych przelewow.
No ale ja nie ufam takim rozwiazaniom i nigdy na takie cos nie poszedlem, bo jednak uop w teorii daje troche inne zabezpieczenia (choc w rzeczywistosci mozna to sobie w dupe wsadzic).
Plusem tego bylo to ze w jednym czasie moglbym ogarniac wiecej niz jednego pracodawce



