Bo odejmuję od tej kwoty obecny miesiąc, który zrobiłem sobie wolny (quazi urlop), przez co nie wystawię w nim żadnej faktury (czyli zamiast tych 12-20 tys zł zarobku zarabiam okrągłe 0zł, a opłaty do ZUS trzeba zrobić). Gdybym miał przywileje, to byłbym obecnie na płatnym urlopie i kaska by płynęła, a potem szykowałbym się do tacierzynskiego, za który też kaska by płynęła.



