Porażka 1:2 z Torino to nie tylko porażka piłkarzy i trenera ,ale także Paraticiego. Drużynę buduje się od tyłu. 9 bramek straconych w trzech meczach powinno dawać do myślenia.
Jeżeli Grosso nic nie poprawi przed przerwą na reprezentacje to myślę, że żegna się ze stanowiskiem.



